Północne Mazowsze nie kojarzy się w kulturze masowej z wielkimi postaciami historycznymi. Nawet miejscowa dynastia (Piastowie mazowieccy) nie wydała takich osobistości, z których by zasłynęła. Wspomina się raczej Konrada I Mazowieckiego (1187/1188–1247), ze względu na jego decyzję, która miała fatalne konsekwencje (zaproszenie rycerzy Zakonu Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie), niż świetnego gospodarza i zręcznego polityka Janusza I (1546–1429). Region ten nie jest też kojarzony z wielkimi przedstawicielami życia kulturalnego. Maciej Kazimierz Sarbiewski SJ (1595–1640), swego czasu poetycka gwiazda pierwszej wielkości, nie zyskał miejsca w powszechnej świadomości Polaków i Mazowszan, ponieważ pisał po łacinie, więc jego twórczość znalazła się poza obszarem zainteresowania zarówno oświeceniowych (zainteresowanych klasyczną kulturą grecko-rzymską), jak i romantycznych twórców wizji staropolskiej literatury. Takich przykładów niedocenionych sław północnego Mazowsza można wyliczyć znacznie więcej.
Postać Stanisława Grzepskiego zdaje się wpisywać w tę galerię niesłusznie zapomnianych osób pochodzących z północnego Mazowsza. Warto jednak zauważyć, że fenomen Grzepskiego polega nie tyle na zapomnieniu, ile na niedającej się zatrzeć pamięci po nim. To wybitny filolog: grecysta i hebraista – znakomita znajomość łaciny była w jego czasach oczywistością wśród intelektualistów – matematyk, numizmatyk i kolekcjoner monet, interpretator Biblii. Pozostawił po sobie ilościowo skromny dorobek: napisany po polsku podręcznik dla geometrów, przekład łaciński z komentarzem dwóch pieśni św. Grzegorza z Nazjanzu oraz traktat archeologiczny De multiplici siclo et talento hebraico poświęcony jednostkom miar w Piśmie Świętym. Nie cieszył się nigdy wielką sławą, nie był celebrytą, ale z całą pewnością w środowisku naukowym wysoko ceniono jego erudycję, a przede wszystkim jego osobowość łączącą pracowitość z prawością.
Niniejszy tom podsumowuje zainteresowanie postacią Stanisława Grzepskiego. Zawiera opracowania pochodzące od naukowców prezentujących rozmaite dziedziny (historię, teologię, filologię klasyczną, literaturoznawstwo) i różne ośrodki (Warszawa, Kraków, Toruń, Katowice, Ciechanów). Nie zamyka on bynajmniej perspektyw badawczych dotyczących Stanisława Grzepskiego, a raczej pokazuje, jak wiele jeszcze trzeba pracy, by zachować pamięć o nim dla następnych pokoleń.
Redaktorzy tomu




